Przeskocz do treści

Natalia Sarata: Na pozorną reprezentację nas nie stać.

Natalia Sarata, członkini TEA i współkoordynatorka Koalicji na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej komentuje wybory do Komitetu Monitorującego Program Operacyjnych Edukacja Wiedza Rozwój (PO WER). Czy środki EFS na lata 2014-2020 będą służyć przeciwdziałaniu dyskryminacji i przemocy? Zapraszamy do lektury!

 

Natalia Sarata, członkini TEA:

Miedzy listopadem a grudniem 2014 roku odbyła się procedura wyborcza przedstawicieli/lek organizacji pozarządowych do Komitetu Monitorującego Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 (PO WER 2014-2020). Wzięłam w niej udział jako kandydatka Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) na członkinię Komitetu Monitorującego reprezentującą „organizacje działające w obszarze równości szans i niedyskryminacji (z wyłączeniem działań na rzecz osób niepełnosprawnych)”. Startowałam w wyborach wspólnie z Grzegorzem Stefaniakiem z białostockiego Stowarzyszenia na rzecz Kultury i Dialogu 9/12 jako kandydatem na mojego zastępcę. Oboje mamy doświadczenie działania w organizacjach antydyskryminacyjnych, a także ekspertyzę dotyczącą systemowych kontekstów wprowadzania edukacji antydyskryminacyjnej.

Zdecydowaliśmy się na udział w tych wyborach, ponieważ sam Program, a także Komitet Monitorujący wspierający i konsultujący jego realizację, mogą mieć duże znaczenie dla  zwiększenia intensywności włączania wątków dotyczących edukacji antydyskryminacyjnej do rzeczywistości i przekazu szkół w Polsce. Stąd starania podejmowane od 2012 roku przez TEA i Koalicję na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej (link - Koalicja na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej), zmierzające do uwzględniania edukacji antydyskryminacyjnej i alokacji na podejmowane w jej nurcie działania, w samym Programie i perspektywie Komitetu (chociaż wątek ten znacząco obecny był w pierwszej wersji projektu Programu z marca 2013, to ostatecznie w nim się nie znalazł). Stąd nasze przekonanie o wadze merytorycznej reprezentacji środowiska organizacji działających w obszarze zwalczania dyskryminacji i wspierania równości, w tym także tych skupiających swoje wysiłki w Koalicji na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej - porozumieniu 53 organizacji i grup nieformalnych z 18 miejscowości z całej Polski. Ponieważ sama nazwa Programu akcentuje wiodącą rolę edukacji, możliwość wysuwania rekomendacji i uczestnictwa w dyskusjach o  stanie realizacji PO WER byłaby ważnym narzędziem działania na rzecz równościowej szkoły – i nie tylko jej.

Rezultat przeprowadzonych wyborów do Komitetu Monitorującego został wstępnie ogłoszony, dostępne są listy wybranych kandydatów oraz listy organizacji głosujących. Niemniej ostateczna rekomendacja wybranych kandydatów należy do Rady Działalności Pożytku Publicznego. Na razie pozostaje zatem niewiadomą, budząc jednocześnie w środowisku organizacji pozarządowych różne wątpliwości. To ich dotyczą złożone w ramach procedury wyborczej protesty. Zanim jednak odniosę się do wyników wyborów i przyszłego kształtu Komitetu Monitorującego PO WER, krótkie wprowadzenie do samego Programu.

Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 i Komitet Monitorujący PO WER

PO WER jest jednym z sześciu programów operacyjnych, w ramach których wdrażane będą w ciągu kolejnych siedmiu lat środki unijne  z Europejskiego Funduszu Społecznego. Na poziomie krajowym poprzez mechanizm PO WER wdrażanych będzie 25% środków EFS, pozostałe 75% będzie wdrażane w poszczególnych województwach, poprzez Regionalne Programy Operacyjne. Program PO WER jest kontynuacją i przeformułowaniem zakończonego w 2013 roku Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013. Pełny dokument dostępny jest tutaj – link - Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój

Centralne wdrażanie środków w ramach Programów Operacyjnych jest nadzorowane przez odpowiednie krajowe komitety monitorujące. Są to ciała powoływane przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju, składające się z przedstawicieli/lek Ministerstwa, Rady Ministrów, administracji samorządowej, a także – co w kontekście wyborów do KM kluczowe – przedstawicieli/lek partnerów społeczno-gospodarczych.

Wybory do KM POWER

Po raz pierwszy w historii wdrażanych w Polsce środków unijnych organizacje pozarządowe miały prawo zgłaszać kandydatów i wybierać swoich przedstawicieli/lki w Komitetach na lata 2014-2020. W listopadzie 2014 rozpoczęła się procedura  wyborcza dla przedstawicieli/lek organizacji pozarządowych do Komitetu Monitorującego Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój. O znaczącym zainteresowaniu nadzorowaniem Programu i konsultowaniem jego kształtu na bieżąco świadczy fakt, ze skutecznie zgłoszonych zostało 55 kandydatur (w trybie łączonym, tj. członek/członkini + zastępca/zastępczyni) w 12 tematycznych obszarach zainteresowania trzeciego sektora. To łącznie 110 kandydatów i kandydatek do Komitetu Monitorującego, wspieranych przez niemal 500 organizacji pozarządowych i federacji organizacji.

W obszarze „Równość szans i niedyskryminacja” zgłoszone zostały 4 pary kandydackie, w tym Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej zgłosiło mnie jako kandydatkę na członkinię Komitetu w parze z Grzegorzem Stefaniakiem jako zastępcą.  Uzyskaliśmy poparcie najpierw 32 organizacji popierających nasze zgłoszenie na kandydatów, a następnie 81 organizacji, które oddały na nas swój głos w procedurze wyborczej. Tak szerokie poparcie nie wystarczyło to jednak do uzyskania miejsca w Komitecie – osoby ostatecznie wybrane na te stanowiska, czyli Krzysztof Szatrawski i Milena van Voorden, otrzymali 290 głosów. W samych wyborach udział wzięło 1286 organizacji (87 z nich oddało nieważne głosy).

Wątpliwości wyborcze

Po zakończeniu głosowania w regularnym trybie ujawniony został rozkład głosów, a także sposób głosowania poszczególnych organizacji. Wątpliwości, które pojawiły się w wyniku analizy listy oddanych głosów sprowadzały się do kwestii prawdopodobieństwa skoordynowanego, „sterowanego” głosowania na konkretne pakiety kandydatów. Szczególny jest przypadek większości Ochotniczych Straży Pożarnych, niezwykle licznie biorących udział w wyborach i wybierających kandydatów zgłoszonych przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze „Ochrona środowiska” - a w części pozostałych oddając „pakietowo” bardzo podobne lub identyczne zestawy głosów, w tych samych, wybranych obszarach. Również w tych, które nie są dziedziną ich ekspertyzy, tak jak było to w przypadku obszaru „Równe szanse i niedyskryminacja”, gdzie OSP oddały 167 głosów na łącznie 290 głosów oddanych na zwycięzców w tym obszarze.

Każdy z 12 obszarów przewidzianych dla organizacji pozarządowych to specjalistyczna dziedzina, w której działają eksperckie organizacje. Obszary te są bardzo wąsko zakreślone, np. dla wątków dotyczących ogólnie przeciwdziałania dyskryminacji i równych szans, właśnie w związku z dostrzeżeniem ich specyfiki, przewidziano 3 osobne miejsca (równość płci, równość szans i niedyskryminacja, działania na rzecz osób niepełnosprawnych). Tymczasem zgłoszenia do tych obszarów weryfikowane są jedynie pod kątem zgodności danych rejestrowych z KRS oraz poprawności formalnej zgłoszenia. Brakuje weryfikacji merytorycznej, np. zgodności działań organizacji i celów statutowych z zawartością obszaru tematycznego. Jakie jest zatem uzasadnienie tworzenia w Komitecie Monitorującym wyspecjalizowanych obszarów reprezentacji, w których kandydatów/kandydatki zgłaszają organizacje bez takiej specjalizacji?

Nie jest przy tym moim celem zdyskredytowanie kompetencji konkretnych kandydatów, którzy uzyskali wsparcie większości. Mam nadzieję, że Krzysztof Szatrawski i Milena van Voorden – jeśli zostaną ostatecznie zatwierdzeni jako członkowie KM POWER, co jeszcze przed nami – będą rzeczywiście reprezentować bogate grono organizacji działających w obszarze równości szans i niedyskryminacji. Ta reprezentacja powinna polegać na inicjowaniu współpracy między eksperckimi organizacjami, konsultowaniu rekomendacji w ich gronie, otwartości na uwagi i rzeczywistym pośredniczeniu między sektorem a forum Komitetu. Ja sama deklaruję chęć współpracy i dalszego działania na rzecz wdrażania perspektywy niedyskryminacji i równości do edukacji.

Niezbędny jest stały, rzetelny monitoring PO WER, by Program ten realnie spełniał swoje zadania, w tym w odniesieniu do równości i niedyskryminacji. Rozstrzygnięcie protestów wyborczych nastąpi po 13 stycznia. Tymczasem już teraz jasne jest, że mechanizm, w którym istnieje możliwość zgłoszenia kandydatur i poparcia ich przez organizacje bez doświadczenia i wiedzy w danym obszarze, w połączeniu z brakiem merytorycznej weryfikacji kandydatur i bezpośrednim głosowaniem większościowym, podważa sens i wysiłek wyszczególnienia 12 eksperckich obszarów reprezentacji dla organizacji pozarządowych. Jednocześnie gubi się w ten sposób znaczenie równości płci, równości szans oraz działań na rzecz osób niepełnosprawnych jako zasad horyzontalnych Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Taka procedura wyborcza uniemożliwia ich rzeczywiste włączanie, oznacza fasadowość reprezentacji i fasadowość wdrażania zasad horyzontalnych. Komitet Monitorujący musi być ciałem merytorycznym. Na pozorną reprezentację, podobnie jak marnotrawstwo środków z PO WER, po prostu nas nie stać.

 

Teksty w dziale "Opinie" powstają w ramach projektu "Edukacja antydyskryminacyjna - sprawdzam! wspieram!", realizowanego w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *